Z wizytą u weterynarza

0 87

Każdy właściciel psa musi mieć stały kontakt z lecznicą weterynarii, chociażby tylko ze względu na obowiązkowe szczepienia i oby tylko dlatego.

Dlaczego pies się denerwuje?

Pieski tak jak i ludzie niestety chorują i taka wizyta staje się koniecznością. Wybierając się na badania pamiętajmy, że nasze zwierzaki odczuwają nasze zdenerwowanie, nastawienie i niepokój. Nasze inne ruchy, inny głos niepokoją psa i dlatego staje się rozdrażniony. Wyczuwa, że nie jest to nasze naturalne zachowanie. Nie zwracajmy się do niego, nadmiernie pieszczotliwie, typu: biedny mały piesek, bidusia taki chory, nie wpadajmy w bolesne tony, „och i ach”. Zachowajmy spokój i pewność siebie, a nasz pupil oceni tę sytuację jako mało zagrażającą i sam też zachowa spokój. Wizyta nie będzie taka stresująca.

Co zrobić aby chciał iść na badania?

Dobrze wychowany i ufający swemu opiekunowi piesek, łatwiej będzie poddawał się różnym zabiegom weterynarza. Powinniśmy zatem wypracować u psa pozytywne skojarzenia związane z gabinetem. Pies z reguły robi to, co dla niego jest opłacalne. Po każdym badaniu nagradzaj go ulubionymi smakołykami. Dla zwierzaka miejsce, które kojarzy się ze smaczną karmą nie może być złe i straszne. Z czasem nasz pupil, uzna badania weterynarza, za dobrą zabawę, w której za wykonanie zadania dostaje się nagrodę.

Socjalizację pieska należy przeprowadzać już od wieku szczenięcego. Postarajmy się ćwiczyć różnego rodzaju „badania na niby”, dotykając przy tym uszu, pazurków, łapek, przewracajmy go na boki, po każdym takim ćwiczeniu nagradzajmy sowicie.

Najważniejsze jest zaufanie.

Panika, histeria i strach to najgorsze skojarzenia związane z lecznicą weterynaryjną. Najważniejsze w tym przypadku jest zaufanie. Ważna, a może i najważniejsza jest osoba weterynarza. Swoją postawą może przekonać lub zrazić psa do siebie. Dlatego też wybierając dla naszego pupila lekarza prowadzącego, należy znaleźć nie tylko fachowca w swojej dziedzinie, ale także osobę cierpliwą i zrównoważoną. A zapewniam, że takich weterynarzy jest dużo, wystarczy poszukać.

Zmieniamy lekarza.

Czy zdarza się wam, że weterynarz cały czas was popędza, strofuje, że źle trzymacie, źle ustawiacie chorego pieska, ignoruje zwierzaka? Jest to sygnał, że należy czym prędzej zmienić lekarza. Zaufajmy także naszemu pieskowi, jeżeli bardzo mocno napina mięśnie podczas badań, boi się dotyku weterynarza, cofa się, zapiera, drży, zmieńmy lekarza.

Pamiętajmy, że
kluczem do prawidłowej wizyty w lecznicy jest wzajemne zaufanie trzech osobników: chorego pieska, przygnębionego chorobą opiekuna i cierpliwego weterynarza.

Komentarze
Wczytywanie...