Bolipupka

0 249

Dziwne organy – gruczoły okołoodbytowe...

Czyszczenie ich wymaga wprawy a i tak zdarza się, że wydzielina pryska dookoła i trzeba zmywać ją ze ścian gabinetu. Spora część psów ma problem z zatykającymi się gruczołami. Czasem przepełniony gruczoł pęka, dochodzi do stanu zapalnego – to bardzo bolesna psia dolegliwość. Zatkanie tych gruszkowatych worków psiak sygnalizuje często przysiadaniem, szorowaniem pupą o podłoże. „Bolipupka” to na ogół predyspozycja wrodzona, ale także może wynikać z innych niż geny przyczyn. Jeden z naszych pacjentów miał uszkodzone gruczoły po kopniaku, inny psiak był źle żywiony, zbyt luźny stolec nie mobilizował gruczołów do wydzielania na zewnątrz zawartości. Oczywiście można psu gruczoły usunąć, ale ryzyko, że po zabiegu zwierzę będzie mieć stały problem z nietrzymaniem kału jest dość wysokie. Wielu właścicieli psów zwyczajnie nie wie o istnieniu małych i kłopotliwych gruczołków, ewolucyjnego sukcesu przyrody – maszynki do znakowania terytorium…

Dalmatyńczyk Kali ma u nas cotygodniowy „przegląd”, bo wydzielina z jego gruczołów powala odorem równie skutecznie co broń skunksa a często się ulewa. A i nasz Leon dość długo miał problem z ulewającą się śmierdzącą cieczą. Kiedyś, gdy sporo psów było trzymanych poza mieszkaniami, problem umykał właścicielom zwierząt. Dziś jest oczywiste, że nawet najbardziej elegancki pies, jeśli ma kłopot z „bolipupką”, potrafi zasmrodzić pół domu. I nie jest to jego wina…

 

Przychodnia Weterynaryjna T. Kutrzuba – Kraków, Okulickiego 57

Komentarze
Wczytywanie...