Zwierzenia Groomera

0 463

Groomer. Pojęcie do niedawna zupełnie nieznane. Dziś bardzo popularne. Groomer, jak zapewne wiecie to nic innego jak psi fryzjer, stylista.

Dlaczego zostałam Groomerem?

Zabrzmi to pewnie bardzo banalnie ale do zrobienia kursu nie skłoniło mnie nic innego jak ogromna miłość do czworonogów a zwłaszcza psów. Od dziecka czuję z nimi bardzo silną więź i nie wyobrażam sobie życia bez psa! Praca ze zwierzakiem, jest czymś cudownym. Psiak nigdy nie powie Wam przykrego słowa, jedynie podczas zabiegu, może zdarzyć się małe uszczypnięcie w palec 😉 Praca ta wymaga nie tylko cierpliwości ale i odpowiedniego podejścia. Nie zapominajmy, że nasi czworonożni przyjaciele są bardzo inteligentni i szybko wyczuwają nieszczere intencje. Wielu z Was powie, że zabiegi groomerskie są bardzo drogie. Przecież to zwykły fryzjer. Psi fryzjer… Tak oczywiście 😉 Ale trzeba mieć na uwadze również czyszczenie uszu, przycinanie pazurków czy strzyżenie okolic intymnych. Grooming traktuję jak hobby, coś przyjemnego. A jeśli coś, co kochamy przynosi jeszcze finansowe efekty, to chyba nic cudowniejszego spotkać nas nie może!

Jak to w życiu bywa klienci trafiają się różni. Pieski małe, pieski duże, cierpliwe i mniej cierpliwe. Każdy z nich wymaga indywidualnego podejścia. Często padają pytania czy psiak podczas strzyżenia w jakikolwiek sposób cierpi? Hmm pytanie jedno z trudniejszych. Moja odpowiedź w dużej mierze zależy od tego jak bardzo zaniedbany klient trafił pod moje nożyczki. Najtrudniejszym wyzwaniem jest doprowadzić do ładu bardzo skołtuniony włos, zupełnie go nie obcinając. A baaardzo często klienci takie mają właśnie wymagania. Jedną z najważniejszych rzeczy jest czesanie. Nie każdy pupil to lubi, ale niestety tylko to uchroni go przez niepotrzebnym skołtunieniem włosa. Druga, bardzo istotna rzecz to uszy. Raz na  jakiś czas powinniśmy sprawdzać czy z uszkami naszej pociechy jest wszystko w porządku. W ten sposób możemy uchronić go przed cierpieniem, jakie niesie za sobą zapalenie uszu. Ten przypadek bardzo często jest spotykany u małych ras np. Shih Tzu ale jak to się mówi „przezorny zawsze ubezpieczony;)”. Ostatnim, bardzo ważnym elementem są psie pazurki. Zabieg przycinania może wykonać weterynarz, groomer a nawet właściciel jeśli oczywiście potrafi zrobić to profesjonalnie. Inaczej można wyrządzić zwierzakowi krzywdę. Warto co jakiś czas kontrolować długość pazurów aby nie doprowadzić do ich przerośnięcia. Wtedy psiak zostanie narażony na niewyobrażalne cierpienie i rekonwalescencję.

To tak na zachętę kilka słów o mojej pracy. Po więcej ciekawostek zapraszam za jakiś czas. Dowiecie się co nieco o prawidłowej pielęgnacji włosa.

Autor artykułu:

Monika Faryma – Groomerka.

Komentarze
Wczytywanie...