Pazurkowe kłopoty

W zależności od psa, wybieramy cążki i nożyczki przeznaczone właśnie do pielęgnacji zwierzęcych paznokci

0 76

Psy, które są lekkie dość często nie ścierają sobie pazurów i dlatego trzeba od czasu do czasu robić im manicure. Podobnie jak u zwierząt, które mają problem ze ścieraniem pazurów z powodu deformacji kończyn czy dysplazji i inaczej stawiają nogi na podłożu. U niektórych czworonogów występuje wada zwana wilczym pazurem, czyli dodatkowym, który rośnie wyżej i często zakończony jest mocnym szponem; ten zaś – nie dotykając podłoża – rośnie swobodnie, umie się skręcić tak, że wrasta w ciało. Ten szczątkowy palec czasem usuwa się chirurgicznie, jeśli sprawia kłopoty; a jeśli nie jest duży i rośnie dość wysoko, wystarczy dbać o to, by pazurek na nim był regularnie skracany. Zdarza się, że nisko rosnący wilczy pazur potrafi być źródłem przykrych kontuzji – pies może go urwać lub naderwać, gdy istnieje poważnie takie ryzyko, lepiej wcześniej usunąć ten palec, bo wskutek silnego krwawienia czy zakażeń można przejść gehennę z leczeniem i opatrunkami psiej nogi.

Ale wróćmy do manicure. Pół biedy, gdy pies ma jasną tkankę paznokciową, bo widać przez nią unerwiony i ukrwiony rdzeń; łatwo jest wtedy skrócić pazur bez problemów. Jeśli jednak pazury są ciemne, wówczas lepiej przycinać je częściej a mniej. W razie krwawienia zbyt krótko ściętego psiego paznokcia warto mieć pod ręką kryształki nadmanganianu potasu (do nabycia w aptekach) – nabieramy je na wacik czy pałeczkę higieniczną i przytykamy na moment do ranki. Tak „przypalona” nie boli, schnie i jest zabezpieczona przed bakteriami.

Co zrobić, gdy pazurki się łatwo łamią, łuszczą, są matowe i brzydkie? Przyjrzeć się diecie pupila, bo najwyraźniej ma niedobory cynku, biotyny, kwasów omega. Trzeba zatem ich jak najszybciej dostarczyć, a pazury poratować smarowaniem – najlepiej tuż przed każdym dłuższym spacerem wykonać smarowanie maścią tranową, mieszanką oleju z parafiną ciekłą, czy odrobiną tłustego kremu oliwkowego z gliceryną (kosmetyk dla ludzkich rąk).

A czym ciąć pazury? W zależności od psa, wybieramy cążki i nożyczki przeznaczone właśnie do pielęgnacji zwierzęcych paznokci. U dużych psów lepiej sprawdzają się mocne cążki boczne lub gilotynki; nerwowe zwierzaki wymagają nożyczek z zabezpieczonymi końcami ostrzy, by przypadkowo nie okaleczyć zwierzęcia; u małych psów można ciąć pazury cążkami czy nożyczkami średniej wielkości. Pamiętajmy, by narzędzia zawsze były prawidłowo ostrzone, ostre i czyste. Kupując zestaw do psiego manicure sprawdźmy nie tylko jego cenę, ale to czy ostrza są nierdzewne, równo przylegają do siebie; narzędzia powinny być poręczne i nie wyślizgiwać się z dłoni. W niektórych przypadkach prócz nożyczek i cążek warto zaopatrzyć się w jednorazowe pilniczki tekturkowe o bardzo drobnym ścieraniu do wygładzania pazurów, które mają tendencje do zadziorów oraz specjalny lakier (nie na acetonie!) do zabezpieczania pękających pazurków i takich, które mają nierówną płytkę, w którą wbija się brud; takie problemy też się zdarzają i nie zawsze jest to powodowane niedoborem witaminowo-mineralnym organizmu, ale niestety – jest to genetyczne. I na koniec ostatnia rada – lepiej zawsze pielęgnować pazury po kąpieli psa niż przed nią czy w jej trakcie. A jeśli właściciel obawia się wykonać samemu pielęgnacji pazurów, warto powierzyć te czynności lekarzowi weterynarii czy zootechnikowi w salonie pielęgnacyjnym dla zwierząt.

A. Kutrzuba

Komentarze
Wczytywanie...