Niewidoczny kłopot

Duże torbiele bywają dość bolesne, można porównać ów ból do kolki.

0 9

 

Podczas badania USG, cesarskiego cięcia, operacji ropomacicza czy sterylizacji zdarza się lekarzowi zobaczyć w środku niewysterylizowanej samiczki nieprzyjemną niespodziankę: torbiele jajników. W organizmie samic ssaków nie jest to rzecz niezwykła, część torbieli pojawia się przy normalnym cyklu owulacyjnym i samoczynnie zanika; jednak zdarza się, że torbiele rosną, nawet do wielkości jajek. Wypełnione płynem potrafią pęknąć i spowodować poważne konsekwencje łącznie ze zgonem. Duże torbiele bywają dość bolesne, można porównać ów ból do kolki. Zwierzę jest bardziej nerwowe, źle znosi branie na ręce czy dotyk, gorzej śpi, ma problem z jedzeniem. Stwierdzona skłonność do pojawiania się torbieli w zasadzie jest wskazaniem do sterylizacji. Można podejrzewać skłonność do powstawania torbieli jeśli pupilka ma nieregularne, długie ruje, nierzadko z dość obfitym krwawieniem, ciąże urojone, czy inne nietypowe objawy związane z układem rozrodczym i nietypowe zachowania po rui – niechęć do ruchu, dotyku, zabawy.

Jeżeli torbiele się pojawią, a nie można ich usunąć w zabiegu sterylizacji, bo zwierzę ma znaczenie hodowlane czy wystawowe, można próbować leczenia farmakologicznego wraz z blokowaniem kolejnych rui tabletkami antykoncepcyjnymi. Należy też okresowo wykonywać kontrolne badanie USG. Jednak może się zdarzyć, że farmakoterapia nie zapobiegnie skutecznie powstaniu i potencjalnemu pęknięciu torbieli.

lek.wet. Tomasz Kutrzuba

Komentarze
Wczytywanie...