Psy w polityce | Polska

0 86

Ludzie od zawsze mają psy. Są do nich przywiązani. Kochają je i traktują z szacunkiem. Posiadanie psa od pewnego czasu znacznie pozytywniej wpływa na wizerunek społeczny. Wiedzą o tym politycy i wykorzystują swoje pupile do promocji, do haseł wyborczych, chętnie się z nimi pokazują i fotografują. Stają się przez to bardziej wiarygodni.

Psy prezydenckie.

Czy prezydent Lech Wałęsa miał psa? Nie wiadomo.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski jest właścicielem dwóch wilczurów. Są to psy rasy Saarlooswolfhond.

Prezydent Lech Kaczyński posiadał dwa psy. Jeden z nich, Terier szkocki o imieniu Tytus został oficjalnie przedstawiony parze prezydenckiej z USA, Laurze i George Bushom. Państwo Bushowie posiadali także psa rasy Terier szkocki. Tytus odszedł na zawsze w listopadzie 2009 roku. Para prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy mieli drugiego psa, kundelka o imieniu Lula, którą prezydent znalazł na stacji benzynowej w Mławie.

Prezydent Bronisław Komorowski od kilku lat posiada czarno-białą spanielkę, Drakę. Draka mieszka w Belwederze i spaceruje z Pierwszą Damą, Anną Komorowską po Łazienkach Królewskich. Prezydent woła na nią Ponia, co w języku litewskim oznacza Pani. Draka jest dobrze ułożona, chętnie uczestniczy w życiu rodziny Komorowskich. W maju 2011 roku, niezmiernie podekscytowana przyjazdem ważnych gości, postanowiła osobiście przywitać Królową Szwecji Sylwię, która wraz z mężem Karolem XVI Gustawem przebywała z wizytą w Polsce.

Psy innych polityków.

1.Sznaucer,  Saba- Ludwika Dorna- przyszedł do pracy w Sejmie razem ze swoim panem.

2. Yorkshire terier, Diabełek – Jana Tomaszewskiego przyjeżdża razem ze swoim panem  do  hotelu poselskiego i przebywa w nim tak długo ile dni pracuje poseł  PIS, w sejmie.

źródło zdjęcia: https://www.google.com/search?q=pies+prezydenta+polski&client=firefox-b-ab&tbm=isch

 

 

Komentarze
Wczytywanie...