Kiedy przydarzy się wypadek..

Jedna chwila nieuwagi, fatalny zbieg okoliczności i ukochany pies zostaje potrącony

0 5

 

Jedna chwila nieuwagi, fatalny zbieg okoliczności i ukochany pies zostaje potrącony przez samochód, spada ze schodów, wypada z okna…

I zdarza się, że chociaż pupil zbiera się na cztery łapy, opiekun nie decyduje się na natychmiastową wizytę u weterynarza. A czasami, niestety, podaje doraźnie psu leki przeciwbólowe i czeka na efekt. A z tym bywa rozmaicie, częściej skutki są gorsze od oczekiwanych. Szybka i właściwa diagnoza oraz fachowa pomoc jest kluczowa jeśli chodzi o terapię urazowych skutków wypadków !

Przypadek Sońki

Uderzona przez parkujące auto, początkowo nie miała żadnych objawów, poza wielkim szokiem i strachem. Pani zaniosła ją do domu, troskliwie opatuliła trzęsącą się suczkę. Kiedy wstrząs minął, Sońka zaczęła popiskiwać; właścicielka obejrzała łapki i pomacała żebra, ale wszystko było „całe”. W nocy sunia znowu zaczęła się trząść, po podaniu leku przeciwbólowego charczała i  traciła przytomność. Zawieziona do lecznicy dzielnie walczyła o życie; krwotok wewnętrzny z pękniętej śledziony opanowano operacyjnie, weterynarz miał z tym duży kłopot, gdyż podany wcześniej lek przeciwbólowy bardzo rozrzedził krew i nie chciała krzepnąć.

Przypadek Beniego

Pełen euforii wyleciał do dawno nie widzianej pani… przez okno z pierwszego piętra! Lądowanie odbyło się na trawniku, ale chociaż ziemia była dość miękka, nie uchroniła Beniego od poważnej kontuzji. Nie mógł wstać, właściciele zanieśli go w kocu do domu. Do całodobowej kliniki mieli bardzo daleko, czekali tydzień na przyjazd weterynarza, który miał gabinet w pobliżu, a był na urlopie. 

Sytuacja nie przedstawiała się dobrze – na złamaniach pojawiły się zrosty, kości nie były nastawione, a pacjent bardzo słaby, zmęczony bólem i postępującym zakażeniem. Zabieg był bardziej skomplikowany, bo zanim zespolono kości, trzeba było opanować infekcję, usunąć miejscowe martwice i  nieprawidłowo narastające tkanki na zrostach.

Kiedy zwierzę ulega wypadkowi właściciel może jedynie wykonać szybkie oględziny pupila, a następnie natychmiast zawieźć go do weterynarza, który dysponuje możliwością wykonania zdjęcia rentgenowskiego i ultrasonografii, a także wykonania większości zabiegów ratunkowych. O podaniu leków, bandażowaniu czy nastawianiu złamań zawsze decyduje lekarz weterynarii na podstawie wyniku badań i oceny stanu pacjenta. Bardzo ważny jest czas od wystąpienia urazów do ich zdiagnozowania i wdrożenia terapii. Istotne jest podanie środków przeciwbólowych, przeciwkrwotocznych i przeciwwstrząsowych, czasem wykonanie transfuzji czy zabiegu chirurgicznego. Każde zaniechanie czy zaniedbanie może przyczynić się do większego cierpienia, kalectwa lub zgonu zwierzęcia.

 

lek.wet. Tomasz Kutrzuba

Komentarze
Wczytywanie...