Czy pies w mieście może chodzić bez smyczy?

0 75

Pytanie na czasie.

Otóż Sejmowy Zespół Przyjaciół Zwierząt składający się z 33 parlamentarzystów różnych partii zadeklarowało zniesienie mandatów nakładanych na właścicieli psów, którzy swoich pupili puszczają bez smyczy.

Ale od początku.

To, że nasze prawo jest zawiłe, nieczytelne i różnie interpretowane to żadna nowość. Okazało się, bowiem, że na podstawie Ustawy o Ochronie Zwierząt, włodarze miast wprowadzili w swoich miejskich prawach nakaz wyprowadzania psa na smyczy, a w niektórych szczególnych przypadkach i w kagańcu. W dużych miastach, strażnicy miejscy egzekwowali to prawo nakładając na właścicieli mandaty.

Poseł PO Paweł Suski stwierdził, że te mandaty są niezgodne z prawem, a Ustawa o Ochronie Zwierząt nie precyzuje jasno, że pies powinien chodzić na smyczy. Według posła Ustawa pozwala wyprowadzać psa bez smyczy w każdym miejscu, o ile pies jest odpowiednio oznakowany, a jego właściciel ma nad nim kontrolę.
Już wkrótce Sejmowy Zespół Przyjaciół Zwierząt wystosuje do wojewodów odpowiednie pisma o zaniechaniu nakładania w/w mandatów.

I teraz rodzi się szereg pytań:

1. Jakie są te oznakowania?
2. Jakie działania właściciela psa uznawane są za kontrolujące zachowanie czworonoga?
3. Co ze swobodą zabrudzania trawników i chodników?
4. Skoro pies ma mieć możliwość wybiegania się to, w jakiej odległości musi znajdować się opiekun?
5. Itd… itd….

Kochane pieski 🙂

Wiecie, że kocham psiaki. Te duże, małe i malutkie. Sama mam pieska. Jest mały, nie robi nikomu krzywdy, może tylko szczeka jak go ktoś zdenerwuje, ale jak tupnąć nogą to chowa się za mnie. Jest miły, łagodny, uwielbia pieszczoty. Ideał po prostu ideał. Niestety wcale nie.

Moja Sarunia duże psy omija, widocznie oddaje im hołd wyższości stada. Co będzie jak taki duży pies podbiegnie? Znam sytuacje, kiedy wielki pies chce podejść ona ucieka.
Po moim osiedlu kręci się kilka psów średniej wielkości, których właściciele wypuszczają, aby sobie pobiegały. Są zadbane i nawet grzeczne, ale my z Sarunią po spotkaniu z takim pieskiem nie mamy już spaceru. Pies jeden czy drugi chodzi za nami krok w krok. Denerwuje Sarę i mnie. Musimy wracać do domu. Pies odprowadza nas pod same drzwi.

Mówi się, że małe pieski nie są agresywne. Nieprawda. W obliczu zagrożenia, z jego punktu widzenia w każdym piesku budzą się pokłady agresji.
Najbardziej wychowany pies jest nieobliczalny. Żaden opiekun nie przewidzi sytuacji, zagrażającej pupilowi. Może to być inny pies, krzyczący człowiek, dzieci na rowerach, kot, ptak itp.
Pies to przecież żywe i odczuwające emocje zwierzę. A co jeżeli przestraszony wpadnie pod samochód, na chodniku zderzy się z rowerzystą……..

Wiecie, że psy biegające bez smyczy załatwiają swoje potrzeby gdzie chcą i nikt po nich nie sprząta. Wygodnie.
A skoro nie ma obowiązku sterylizacji to czy nie staniemy się jeszcze większą „psią potęgą”
A co z ludźmi, którzy nie lubią psów, co z ludźmi, a szczególnie z dziećmi które boją się psów. Uszanujmy to.

Dla dobra piesków i ludzi jestem przeciwna takiemu prawu.

Moja Sara wychodzi na spacer zawsze na smyczy. Biega tylko w zamkniętych ogrodach u rodziny. Nie stwarza nikomu zagrożenia. Sama także jest bezpieczna. Nie czujemy się z tego powodu nieszczęśliwe.
Uważam, że każdy kochający psy opiekun uzna, że pies w mieście nie ma możliwości i miejsca do biegania. Przecież wszędzie są trawniki, drogi, dróżki, samochody, ludzie, dzieci. To gdzie ma biegać ?
Podpowiem: za miastem w bezpiecznym, ogrodzonym miejscu.

Może niech posłowie zajmą się ważnymi problemami takimi jak:

1. Wprowadzenie ewidencji wszystkich psów w Polsce.
2. Obowiązkowe czipowanie
3. Wprowadzenie wysokich kar za porzucenie psa, jego katowanie i zabicie.
4. Przy egzekwowaniu pkt 1, 2 i 3 o ile mniej byłoby schronisk i przytulisk dla piesków.
5. Egzekwowanie kar za brak szczepienia przeciw wściekliźnie.
6. Egzekwowanie kar za brak sprzątania odchodów pupila.

„Nowemu” – prawu – Mówię głośne NIE !!!!!!!!!

To są moje przemyślenia, ale każdy może mieć swoje zdanie. Napiszcie jakie jest Wasze. Przedyskutujmy problem.

Komentarze
Wczytywanie...