Bary ratuje życie swojej pani.

0 76

Historia z cyklu: Mali, zwykli bohaterowie.
BARY. Owczarek niemiecki. Lat 3. Mieszka w kamiennicy, w Łodzi wraz ze swoją właścicielką panią Beata Nadarzyńską (48l. )

Pani Beata traci przytomność.

Do ogrzewania swojego mieszkania, pani Beata używa termy gazowej. Pewnego dnia zaczął się z niej ulatniać dwutlenek węgla. Kiedy w mieszkaniu było duże stężenie czadu, pani Beata zaczęła tracić przytomność. Bary, widząc zagrożenie lizał ją tak długo po twarzy, aż się ocknęła i odzyskała świadomość. Piesek ledwo stał na łapach, był bardzo słaby, ale nie przestał ratować pani.
Kiedy się ocknęłam, widziałam te jego szczęśliwie ślepia – opowiada Beata Nadarzyńska.

Stężenie tlenku węgla było śmiertelne.

Bary był na skraju wyczerpania, wymiotował. Razem z panią Beatą wydostali się na podwórko. Strażacy stwierdzili później, że stężenie tlenku węgla w mieszkaniu było śmiertelne. Pani Beata wie, że Bary uratował jej życie. Jest mu niezmiernie wdzięczna.
Bary to wspaniały bohater.
Łapka, Bary od wszystkich piesków z KrainyPsa.

 

Źródło:

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/lodz

Komentarze
Wczytywanie...