Pies w samolocie

0 484

Psy mogą podróżować samolotem, ale bezduszne przepisy lotnicze uniemożliwiają im godną i bezpieczną podróż. Małe pieski do wagi (wraz z torbą lub pojemnikiem) 5-10 kg, mogą podróżować w kabinie pasażerskiej wraz z opiekunem. Tanie linie lotnicze nie pozwalają na obecność psa na pokładzie.

A jak podróżują psy większych ras?

Duże psy podróżują w luku bagażowym razem z walizkami. Zamknięte w specjalnych pojemnikach przeżywają wielki stres. Niektóre linie umieszczają psy, co prawda w luku bagażowym ale w osobnym pomieszczeniu wyposażonym w oświetlenie i klimatyzację. Mają nieco lepsze warunki, ale stres przeżywają taki sam. Traktowanie psa jako bagaż jest bardzo problematyczne i nie powinno mieć miejsca w XXI wieku. Na przewóz psa w takich warunkach decydują się tylko ci, którzy nie mają innej możliwości przetransportowania zwierzaka. Pies przewodnik osoby niewidomej podróżuje w kabinie pasażerskiej, niezależnie od wagi i nie wymaga pojemnika. Musi być jednak w kagańcu i uprzęży.

Przygotowanie psa do podróży.

Sprawdzenie zasad przewozu psów linii lotniczej, którą zamierzamy wybrać. Jeżeli mamy małego pieska, należy sprawdzić, czy dana linia pozwala na obecność psa na pokładzie. Jaka jest waga i wymiary klatek transportowych. Dokonanie wcześniejszej rezerwacji. Niektóre linie zabierają 3 zwierzęta na 1 lot. Niektóre nie zabierają zwierząt na każdy lot. Zapoznanie się z przepisami obowiązującymi w państwie do którego lecimy. Jeżeli lecimy z przesiadkami, zapoznajemy się również z prawem obowiązującym w państwach tranzytowych. Wizyta u weterynarza i przygotowanie psa zgodnie z wymaganiami danego kraju, do którego lecimy. Przygotowanie klatki transportowej lub specjalnej torby. Pojemnik musi być obszerny, taki aby pies mógł stać, odwrócić się, położyć. Powinny znaleźć się w nim kocyk, zabawka, woda. Przygotowanie obroży z danymi identyfikacyjnymi. Dla psa zakupuje się bilet i wyrabia paszport.

Taki sobie żarcik.

Rozmawiają dwaj podróżni: – Mój pies jest bardzo mądry – mówi jeden – – Kiedy mówię mu: „lecisz czy nie?, – To co ? – To on leci… albo nie.

Komentarze
Wczytywanie...