co pies moze jesc

Właściwe żywienie psa jest bardzo ważne. Błędy żywieniowe odbijają się nie tylko na urodzie, ale przede wszystkim są zagrożeniem dla zdrowia. Jedzenie dla psów powinno być urozmaicone, świeże i ciepłe. Do prawidłowego funkcjonowania zwierzaki powinny dostawać proporcjonalną dawkę pokarmową. Na 1 kg masy potrzebują 4-5 g białka, 1-2 g tłuszczu, 10-15 g węglowodanów.

Mięso jest głównym pożywieniem psów. Jednakże żywienie tylko mięsem nie jest wskazane. Jego nadmiar powoduje odkładanie się tłuszczu. Mięso powinno być chude, mielone, drobno lub grubo krojone w zależności od wielkości psa. Najlepsze jest mięso pełnowartościowe oraz wątroba, śledziona, serca, nerki. Jeżeli chodzi o gatunki to polecane są : wołowe, cielęce, drobiowe – surowe i gotowane, baranina – tylko gotowana, konina – surowa i gotowana, podawana na zmianę z innymi gatunkami mięsa.

Ryby morskie są źródłem białka, witaminy A, fosforu. Psu podawać należy tylko ryby morskie, gotowane lub surowe. Ości należy usunąć. Nie wolno karmić rybami solonymi, wędzonymi, marynowanymi.

Kasze jeżeli już podajemy to mocno rozgotowane, mocniej niż dla człowieka. Zawartość surowej skrobi jest bowiem przyczyną biegunek. Należy unikać jęczmiennej kaszy pęczak. Kasze kukurydzianą, gryczaną i ryż podajemy gotowane. Płatki jęczmienne, owsiane i kukurydziane na surowo. Ryż jest lekko strawny, jednak doprowadza do odtłuszczenia i dlatego niewskazane jest podawanie go przez dłuższy okres.

Uwaga
Produkty mączne nie są polecane

Nabiał podawać należy z wielką ostrożnością. Ser twarogowy musi być chudy i nie kwaśny. Mleko podajemy tylko szczeniętom i karmiącym matkom. Mleko w pokarmie dorosłego psa może powodować biegunki. Jajka dostarczają cennych białek, witamin i minerałów.

Jarzyny i owoce są dla piesków źródłem witamin. Wskazane jest podawanie szpinaku, marchwi i jabłek. Należy podawać je na surowo, starte na tarce lub gotowane rozgniecione. Można podawać wszystkie warzywa oprócz strączkowych i kapusty. Niedobór witamin powoduje zaburzenia w przemianie materii, hamuje rozwój organizmu.

Tłuszcz , taki jak łój wołowy i oleje roślinne (lniany, sojowy, słonecznikowy) zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, korzystnie wpływa na skórę i sierść. Należy podawać dziennie, 1 łyżkę lub łyżeczkę, w zależności od wielkości psa.

Ziemniaki można podawać, ale w bardzo małej ilości, zawsze gotowane i dobrze rozgniecione. Są przez psy słabo trawione.

Kości tylko cielęce jako niezbędny smakołyk. Wzmacnia zgryz. Nie wolno podawać kości z dziczyzny i drobiu. Są kruche, ostre i bardzo niebezpieczne. Sprzyjają tworzeniu się w przewodzie pokarmowym złogów wapiennych, powodujących pęknięcia, zaparcia i zaczopowanie jelit.

Woda, zawsze świeża, czysta, przegotowana. Jest bardzo ważnym składnikiem niezbędnym do prawidłowego przebiegu pokarmowego.

Dodatki:

Psie suchary – wyrabiają zgryz i czyszczą zęby. Zawierają mączkę rybną, kostną i zbożową. Wysoko odżywcze i łatwo strawne.
Siemię lniane, zmielone, jedna łyżeczka na dzień.
Ser żółty, suchary z bułki jako przysmak.

 

Zabronione słodycze: cukierki, czekolada. Czekolada w większych ilościach jest toksyczna. 50 g czekolady mlecznej, a 10 g czekolady gorzkiej na 1 kg masy ciała powoduje śmierć psa.

 

Psy, choćby najbardziej złe, nigdy nie gryzą tych, którzy dają im pożywienie. /Jean Cocteau /.

39 komentarzy do “Co pies może jeść?

  1. Ja niestety z warzywami jestem”na bakier”…Moja Pani próbuje czasami przemycić jakąś włoszczyznę z mięskiem ,ale to wszystko co jej udaje mi się wcisnąć!Wolę konkretnie-wołowe mięsko{z kostką dla większej frajdy),gotowe karmy,parówki i takie tam….co łaska.

    • Pies powinien jeść coś prócz mięsa ;) mielone mięso można zmieszać ze sparzoną dynią, łyżką parzonych płatków owsianych. samo zdrowie :) a te pieski, które nie lubią warzyw, zachęcam by zaczęły od ich niewielkiej ilości w posiłku, stopniowo można dążyć do większych ilości jarzyn i dodatków. Bo naprawdę warto.

  2. A ja tak uwielbiam pomidorki (pod każdą postacią – na surowo, z puszki, sok, koncentrat, a nawet ketchup – ale jego mi nie chcą dawać), że moja Pani musi mi je dodawać do każdej potrawy, którą sama dla mnie przygotowuje, bo inaczej nie zjem :P Ostatnio jadłam kaszę (a’la krupniczek z warzywami i mięskiem) z sokiem pomidorowym :D

Dodaj komentarz